|
Gazeta.pl - artykuły
|
-
Kobieta podpaliła się niedaleko krzyża papieskiego
W centrum Warszawy na Placu Piłsudskiego podpaliła się kobieta - dowiedziało się Radio ZET. Stało się to w pobliżu krzyża papieskiego.
-
Idzie kolejna fala powodziowa. Alarm w dziewięciu gminach
Od rana wzrasta poziom Wisły w Sandomierzu i Zawichoście (Świętokrzyskie). Alarm powodziowy obowiązuje w dziewięciu nadwiślańskich gminach w województwie.
-
Piloci wojskowi szkoleni na niby. Papiery sfabrykowano
W Inowrocławskim 56. Pułku Śmigłowców Bojowych specjalistyczne szkolenie pilotów odbyło się tylko na papierze, a dokumentację sfabrykowano, alarmuje "Rzeczpospolita".
-
Od dziś mandaty na drogach wewnętrznych. Nie parkuj!
Kierowcy będą karani za łamanie przepisów na osiedlowych ulicach i sklepowych parkingach; za nieuprawnione zajęcie miejsca dla niepełnosprawnego (tzw. koperty) zapłacimy 500 zł mandatu - takie zmiany w prawie o ruchu drogowym w sobotę weszły w życie.
-
"Kiedy wygramy wybory postawimy przed pałacem pomnik Kaczyńskiego"
W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" pos. PiS Artur Górski nie wyklucza, że kiedy kandydat tej partii zostanie prezydentem, to pomnik księcia Józefa Poniatowskiego będzie ustawiony w innym miejscu, a przed Pałacem Prezydenckim stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego.
-
Lotnisko w Łodzi przejęło loty z Okęcia. Tłok na pasach
Piątek, północ. Wylądowały już wszystkie samoloty z piątkowego rozkładu lotów.
-
Wyjazd z Ikei zajmuje 40 minut. Rozdają ciepłe posiłki
Wyjazd spod sklepu Ikea zajmuje w weekend jego klientom nawet 40 minut. Urzędnicy nie chcą się zgodzić na wydłużenie cyklu sygnalizacji świetlnej, dlatego firma będzie... rozdawać oczekującym na zielone ciepłą strawę
-
Zadzwonił, a potem nie zaprosił. Lokalne obchody "S"
Długa jest lista niezaproszonych na sobotnie obchody 30-lecia "Solidarności", jakie w WDK organizuje zarząd regionu tego związku. Przewodniczący Bartosz nie zaprosił nawet działacza, do którego zadzwonił i poprosił o podanie adresu.
-
Przychodzili, nie zauważyli, że ojciec od lat katuje dzieci
Kurator sądowy odwiedzał dom 31-letniego Mariusza ze Strzeleczek raz w miesiącu od kilku lat, a urzędnicy z gminnej pomocy społecznej bywali tam raz na dwa miesiące - ustaliła "Gazeta". Nikt nie zauważył, że mężczyzna od lat znęca się nad swymi dziećmi
|
|